Podróże. Czy jest tutaj ktoś, kto nie lubi podróżowania?

Podróże wywołują u mnie ekscytacje i dreszczyk emocji. Kocham to uczucie kiedy planuje moje wyjazdy i z utęsknieniem czekam na dzień w którym ruszam w podróż. Ale dziś będzie o innej podróży. O podróży, która wywołuje jeszcze większy uśmiech na mojej twarzy i większą ekscytacje.

Mam tu na myśli, podróż w głąb siebie…

Czy wiesz, kim jesteś? Czy wiesz jaki jest sens Twojego istnienia? Ja mimo, że mam 30 lat jestem cały czas w tej podróży, w której odkrywam samą siebie i szczerze jest to najwspanialsza podróż na jaką mogłam się zdecydować.

Jest wtorek 5.00 rano , dojeżdżam na lotnisko, szybki check in i zajmuje miejsce w samolocie, którym lecę do Szwajcarii. Z racji tego, że musiałam wstać o 3.00, aby zdążyć na samolot moim planem była drzemka w czasie lotu. Kręcąc się z boku na bok, szukając wygodnej pozycji nagle patrzę przez okno i totalnie zatapiam się w tym widoku… Lecimy wysoko w chmurach,  promienie słoneczne przebijają się do mojego okna i do głowy przychodzi mi jedna myśl :

 

Dziękuje za to, że jestem kim jestem.

Czy mieliście kiedyś w życiu taki moment, gdzie zaczęliście się zastanawiać kim tak naprawdę jesteście, jaki macie talent, co Was uszczęśliwia?

Myślę, że w życiu każdej osoby pojawiają się takie pytania. Ja doskonale pamiętam te czasy, gdzie takie pytania kołatały się codziennie. Byłam wtedy niespełniona, sfrustrowana, pełna negatywnych emocji. Zastanawiałam się nas sensem istnienia i gdzie ja zmierzam w tym życiu. Kończąc studia marzyłam o dobrej, stałej pracy, która pozwoli mi : godnie żyć, wyjechać na wakacje raz bądź dwa razy do roku i kupić mieszkanie i utrzymać rodzinę. Taki obraz życia był wyryty w mojej głowie. I gdy to wszystko osiągnęłam, zrozumiałam, że to nie jest to czego ja chcę od życia! Moja dusza zaczęła krzyczeć: Ratuj się! Uciekaj ! To nie Twoje!

Jednakże w system i schemat wejść jest bardzo łatwo, natomiast wyjść jest ciężej, ale od razu napisze, że się da i jest to w 100% opłacalne. Zaczęłam słuchać swojej intuicji i robić to, co naprawdę kocham. A wiecie jak cholernie ciężko było ustalić kim ja tak naprawdę jestem, co lubię, co mnie uszczęśliwia, sprawia mi radość i wywołuje uśmiech na mojej twarzy?! Już wiem dlaczego, dorastanie powinno być zakazane. Dzieci działają prosto z serca, nie analizują sytuacji, są szczere do bólu i żyją TU i TERAZ. A my dorośli zakładamy na swoje twarze maski, ukrywamy prawdziwe oblicze tylko dlatego,  że boimy się czyjejś oceny. A jakim prawem ktoś może nas oceniać lub my kogoś? Według jakich kryteriów ta ocena miałaby polegać?

Według moich obserwacji, ludzie tkwią w starym , bo trzyma ich przy tym STRACH. Strach przed wyjściem z tzw. comfort zone, która niekoniecznie jest dla nas dobra, ale znana. Czujemy się w niej bezpiecznie, mimo, że niekomfortowo. A prawdą jest, że strach to tylko iluzja, jeżeli sobie to uświadomimy i pokonamy tego potwora, żadna zmiana nie będzie nam straszna.

Wszyscy jesteśmy tu po to, aby żyć szczęśliwie. Każdy z nas ma misje do wykonania.

Zadanie dla Ciebie!

Wyrusz w podróż w głąb siebie i zabaw się w odkrywce. Zacznij już dziś. Jeśli zastanawiasz się od czego zacząć, mogę napisać tylko jedno : Zaufaj sobie!

ŻYJ, DOŚWIADCZAJ, EKSPLORUJ I OBSERWUJ SIEBIE!

To co płynie prosto z serca i co wywołuje szczery uśmiech na Twojej twarzy jest w 100% Twoje. Zacznij od zwykłych, codziennych czynności, to będzie krokiem do czegoś większego.

Powodzenia.

Izabela.

„Nie ptytaj czego świat potrzebuje. Pytaj co czyni Cię pełnym życia i rób to, ponieważ tym czego świat potrzbuje są ludzie pełni życia” Howard Thurman