Gdziekolwiek teraz jesteś, kimkolwiek jesteś, zawsze pamiętaj kim naprawdę jesteś….

Te słowa pochodzą z piosenki „List” z albumu ShataQS: Fenix i gdy usłyszałam pierwszy raz ta piosenkę, bardzo mocno ona ze mną zarezonowała. Jest to opowieść o przemianie, o odnalezieniu własnego JA w świecie materialnym, odnalezieniu siebie.

Najpierw trzeba się zgubić, aby móc się odnaleźć na nowo….

Zgadzasz się z tym?

To takie prawdziwe.

Rodzimy się, będąc dzieckiem czujemy się wolni, jesteśmy szczerzy, mówimy cała prawdę, wierzymy, że świat jest taki cudowny i naszym największym zmartwieniem jest w co się będziemy bawić. Pamiętam moje dzieciństwo, gdy każda wolna chwile spędzałam biegając po lesie, budując domki na drzewach i opiekując się każdym zwierzakiem. Wychowałam się na wsi i zawsze byłam blisko natury. Z biegiem czasu dorastałam, w szkole zaczęła się rywalizacja o lepsze oceny, porównywanie do koleżanek/ kolegów, zakładanie maski, aby przypodobać się innym, bo przecież każdy chce być lubiany w gronie znajomych. Walka o dobre stopie i czerwony pasek, bo przecież tylko mając piątki i szóstki będziesz kimś! Ciągle uczucie, ze musze być najlepsza, najfajniejsza, bo przecież tylko wtedy będę lubiana, kochana. Ciągle uczucie, że na miłość muszę sobie zapracować, że nic nie ma za darmo!

Apetyt rośnie w miarę jedzenia, perfekcjonizm również! Chciałam być we wszystkim najlepsza! Dążyłam do tego, aby zawsze kogoś zadowolić! Stawiałam sobie skrajnie wysokie poprzeczki, które nie były do zrealizowania, bo nie da się być najlepszym we wszystkim! A jakie to było męczące, było to przekraczanie moich wewnętrznych granic! Wszystko po to, aby zasłużyć sobie na coś!

Czułam lęk przed porażka!

Straciłam mnóstwo życiowych szans, ponieważ zwyczajnie bałam się czegoś zaczynać, bo z góry zakładałam, że to zupełnie nie ma sensu. Kiedy otwierały się możliwości do rozwoju ja je od razu zamykałam, bałam się porażki!

Te wszystkie doświadczenia doprowadziły do tego, że DUSZA była zmęczona już takim życiem i zaczęła się upominać przebudzenia. Czasami trzeba stracić bardzo dużo i zejść bardzo nisko, aby obudzić się!

Warto wiedzieć, że ciężkie oświadczenia życiowe pomagają nam w odnalezieniu siebie. Ale trzeba mieć mnóstwo odwagi i ufności w sobie, by ten proces przejść. Moja dusza zaczęła się budzić w wieku 26lat, kiedy moje życie z pozoru wydawałoby się bardzo ułożone. I potrzebowałam wielkiej odwagi, aby dokonać takiej rewolucji w życiu, która nie była dla mnie łatwa, ale czułam, że jest to dla mnie dobre.

Zgubiłam się, szukając siebie.
* To takie trudne odnaleźć cząstkę siebie, którą zostawiło się pod opieką kogoś, który odszedł nie wiadomo dokąd…

Życie społeczne: szkoła, praca, rodzina zmusza nas do podporządkowywania się. Każdy ubiera maskę i odgrywa swoja role społeczną. Warto zatrzymać się i zastanowić, czy to życie , które prowadzimy teraz jest zgodne z naszymi pragnieniami, oczekiwaniami i wartościami. Czasem bardzo łatwo zgubić się w oczekiwaniach innych ludzi.

Próbowała odnaleźć siebie, znaleźć właściwą drogę choć wcale nie było to łatwe.. ale wiedziała, że musi próbować, bo gdyby się już teraz poddała to wszystko nie miałoby sensu..

Droga do SIEBIE, nie jest najłatwiejsza, ale najbardziej opłacalna. Żeby na nowo połączyć się z naszą dusza, znaleźć sens istnienia, musimy wiedzieć kim jesteśmy.

Pamiętam moment, gdy siedziałam na plaży i zapisywałam na kartce papieru pytania: Kim jestem? Co lubię robić? Co sprawia mi przyjemność? Czy czuje się spełniona w moim życiu? Czego się boje w życiu? Z czym mam problem?

I wtedy uświadomiłam sobie, że zgubiłam gdzieś sama siebie! Że życie które prowadzę, nie jest tym, o którym marze! I to jest pierwszy krok, uświadomienie sobie kim jesteśmy, jakie mamy wartości i jak chcemy żyć!

Kolejnym krokiem jest życie. Codzienne eksplorowanie, doświadczanie, obserwacja siebie. Bardzo pomocne jest pisanie, każdy dzień jest inny, w każdym dniu czujemy inne emocje, warto to obserwować, kiedy czujemy złość, zniecierpliwienie, zdenerwowanie, strach, a kiedy jesteśmy szczęśliwi, zadowoleni. Najważniejsze jest odpuszczenie i zaufanie, że wszystko to, co nas spotyka prowadzi do rozwoju naszej duszy!

DAJ SIĘ PROWADZIĆ DUSZY!

ZAUFAJ SWOJEJ INTUICJI!

UJARZMIJ EGO!

CIESZ SIĘ ŻYCIEM!

Ella, Sri Lanka

Izabela.