Kiedy pierwszy raz usłyszałam słowo transerfing, próbowałam z czymś to słowo skojarzyć. Od razu do głowy przyszedł mi surfing i couchsurfing, a jak wiecie sport i podróże uwielbiam, więc starałam się temat zagłębić;)

Transerfing, a może Transfering?;) Czy wiesz o czym pisze, czy coś przychodzi Ci na myśl?

Ostatnio w ręce wpadła mi książka Vadima Zelanda pt. „Transerfing rzeczywistości” i myślę, że osoby chcące rozwijać się powinny przeczytać tę pozycję. Wiedza zw niej zawarta jest nieoceniona, dodatkowo wszystko jest przystępnie wytłumaczone.

Macie swoje ulubione powiedzenia, przysłowia dotyczące marzeń? Jestem pewna, że jest ich bardzo wiele. Facebook i inne social media są bombardowane motywacyjnymi hasłami, które maja na celu pobudzenie nas do działania i walkę o swoje pragnienia.

Marzenia zwykle się spełniają, ale nie tak i nie wtedy, kiedy tego pragniemy!


Tak kochamy marzenia, że boimy się je realizować.


Iść za marzeniem i znowu iść za marzeniem, i tak zawsze aż do końca.

A co gdyby ktoś Ci powiedział, że Twoje marzenia są na wyciagnięcie ręki i bardzo łatwo je osiągnąć ? Jesteś marzycielem czy realistą, mocno stąpającym po ziemi? Myślę, że marzenia to siła napędowa. Pamiętam jak w dzieciństwie marzyłam, kim będę w przyszłości. Marzyć można bez końca! Ale czy samo marzenie wystarczy? Trzeba te marzenia dokładnie określić i nadać im moc.

Pierwszym etapem jest WYBÓR, tego, co chcemy w naszym życiu doświadczyć, uzyskać i otrzymywać. Transerfing tłumaczy nam jak powinniśmy koncentrować się na naszym celu, aby wszechświat nam pomógł w uzyskaniu tego, o czym marzymy.

Myśli tworzą Twoją rzeczywistość.

Twoje myśli wracają do Ciebie jak bumerang.

Troszcz się, nie niepokojąc.

Kiedy poruszasz się z prądem, świat wychodzi Ci naprzeciw.

Twoje możliwości ograniczone są tylko przez Twoje zamiary.

       

A teraz zastanów się jak podejmujesz swoje decyzje? Kierujesz się umysłem czy intuicja?

Aby dostawać wszystko w naszym życiu, umysł musi współpracować z duszą. Wyobraź sobie sytuacje, że dostajesz super płatną ofertę pracy. Twój mózg, kierujący się strefą komfortu, kwestią bezpieczeństwa będzie namawiał Cię do tego, iż ta opcja jest najlepsza. Natomiast twoja intuicja mówi co innego, dusza buntuje się przed tym wyborem.

Następuje konflikt. Kogo posłuchasz?

Nie­ste­ty, w ży­ciu du­sza i umysł naj­czę­ściej je­dno­czą się w nie­chę­ci do cze­goś. Dla­te­go rea­li­za­cja naj­gor­szych ocze­ki­wań jest naj­bar­dziej cha­rak­te­ry­stycz­ną ilu­stra­cją dzia­ła­nia ze­wnę­trzne­go za­mia­ru. Z za­sa­dy lu­dzie le­dwie zda­ją so­bie spra­wę, cze­go prag­ną ca­łym ser­cem, lecz bar­dzo dob­rze wie­dzą, cze­go chcą unik­nąć.
By pod­po­rząd­ko­wać swej wo­li ze­wnę­trz­ny za­miar, ko­nie­czne jest osiąg­nię­cie je­dno­ści du­szy i umys­łu w dąże­niach po­zy­ty­wnych i wy­rzu­ca­nie ze swo­ich myś­li wszyst­kie­go co ne­ga­ty­wne. Wiesz już, ja­ki szkod­li­wy wpływ na na­sze ży­cie wy­wie­ra ne­ga­ty­wne na­sta­wie­nie. Wy­ra­ża­jąc nieza­do­wo­le­nie i de­zap­ro­ba­tę, wy­sta­wiasz się na od­dzia­ły­wa­nie sił rów­no­wa­żą­cych, wpa­dasz w za­leż­ność od de­struk­cyj­nych wa­ha­deł i ukie­run­ko­wu­jesz emi­sję myś­li na ne­ga­ty­wne sek­to­ry prze­strze­ni. Ze­wnę­trzny za­miar, ufor­mo­wa­ny przez coś ne­ga­ty­wne­go, wcie­la to w ży­cie.

Ludzie bardzo często koncentrują się na strachu i na rzeczach, których nie chcą w życiu. Działają z poziomu umysłu i strachu, który blokuje ich przed zmianą. Zasada tranSERfingu mówi nam o tym, aby koncentrować całą energie, na tym czego chcemy i pragniemy.

W tym celu możemy zastosować wizualizację, które gorąco polecam. W wizualizacjach skupiamy uwagę na efekcie końcowym, wyobrażamy sobie już końcową wersje, tego, co chcemy osiągnąć. W czasie wizualizacji nie zastanawiamy się nad tym jak tego dokonać. Nie liczy się droga jaką pokonamy, a efekt który uzyskamy.

Jeżeli ktoś z Was nie zna tej metody, zachęcam do przeczytania książki „Transerfing rzeczywistości” i stosowania tego w życiu. TranSERfing przypomina mi o mojej nauce surfowania. Początki były trudne, ale jak już złapałam fale, zaczęłam z nią płynąc, czułam się rewelacyjnie.

W życiu jak na desce, złap fale, trzymaj balans i daj się ponieść fali 😉

Izabela.