Portugalia pozostaje moim ulubionym krajem w Europie, a Porto za każdym razem zapiera dech w piersiach. To spokojne, przepiękne miasto totalnie skradło moje serce. Macie jakiegoś faworyta do którego Wasza dusza ciągnie Was nieustannie?

Dlaczego Portugalia?

Jest to idealna destynacja, jeżeli szukacie czegoś na szybki wypad z Polski. Dzięki linii Wizzair.com do Porto dolecimy bardzo tanio i szybko. Bilet zamówiłam z miesięcznym wyprzedzeniem i było to ok 300zł, mój wyjazd odbył się w maju.

Poza tym, Portugalia jest fascynującym i pięknym krajem, który ma wiele do zaoferowania turyście, w tym; tętniące życiem miasto, przepiękne uliczki, pyszne jedzenie i słoneczną pogodę.

NOCLEG

Nocleg to kwestia pierwszorzędna, którą zajmuje się przy organizacji moich wyjazdów. I chyba Was to nie zdziwi, że korzystałam z platformy Couchsurfing.com. Tak jak pisałam w poście wcześniejszym ze Szwajcarii, wybieram tą opcje najczęściej, ponieważ lubię kontakt z lokalnymi osobami, od których czerpie mnóstwo inspiracji jak również dostaje niesamowite porady co do zwiedzania. Tym razem mój host okazał się Portugalczykiem, który mówił po polsku;) Kilka lat mieszkał w Krakowie. Dlatego ta platforma zawsze wywołuje u mnie dreszczyk emocji, nigdy nie wiemy kto będzie naszym hostem.

Aby korzystać z tej opcji trzeba być naprawdę osobą otwartą i towarzyską , wyjście poza strefę komfortu bywa konieczne. Moje umiejętności szybkiego przystosowywania się do otoczenia jest wspaniała w takim trybie podróżowania. Jest to cudowne dopełnienie podróży i daje niesamowite historie. POLECAM!

ZWIEDZANIE

Z racji tego, że to był mój czwarty raz w Porto, postawiłam na totalny chill. Moim celem było świadome, powolne cieszenie się każda chwilą w tym mieście. Zaplanowałam spacer uliczkami, wejście na most Dom Luis Brige, który za każdym razem fascynuje tak samo. Ten most został zbudowany w 1886 roku przez Teophila Seyriga, stanowi symbol Porto tak jak wieża Eiffla w Paryżu. Widok z tego mostu nie do opisania. Mostem dotrzemy do dzielnicy Ribeira, najchętniej uczęszczane miejsce przez turystów. Znajdziemy tu mnóstwo sklepów z pamiątkami, restauracji i targów. Miejsce tętniące życiem przez cały dzień, wiec gwarantuje Wam, że każdy znajdzie cos dla siebie. Warto się tutaj zgubić!


Po dwóch dniach spędzonych w mieście, postanowiłam poszukać jakiejś fajnej plaży, gdzie będę mogła złapać chwile oddechu. Wybór padł na COSTA NOVA! To miejsce polecił mi mój host i to był strzał w dziesiątkę!

Dystans który musimy pokonać z Porto do Costa Nova to ok.80 km, ja wybrałam pociąg. Ta opcja jest według mnie najwygodniejsza i najszybsza- podróż trwała ok 1,5h. Costa Nova to malutkie, rybackie miasteczko z kolorowymi domkami, które na żywo wyglądały nieporównywalnie ze zdjęciami w Internecie.

Dopiero po fakcie dowiedziałam się, że jest to Instagramowe miejsce, gdzie każdy udaję się na sesję zdjęciowa. Sami spójrzcie!

Do Costa Nova koniecznie wybierzcie się z nastawieniem na długi spacer brzegiem morza. Przepiękna plaża zachęca do aktywnego spędzenia czasu.

Spędziłam w tym cudownym miejscu cały dzień. Plaża to miejsce, gdzie wszystko inne przestaje istnieć, czas nie ma znaczenia. To miejsce, gdzie mój umysł wycisza się, oczyszcza i relaksuje. Zawiedzenie zaplanujcie na cały dzień.

O budżecie pisać nie będę, bo to kwestia indywidualna. Każdy dysponuje inna zasobnością portfela i pod to wybiera nocleg, środki transportu czy spędzanie czasu wolnego, ale u mnie wyjazd 5-dniowy zamknął się w kwocie 800zł.

Jeśli tak jak ja, myślisz już gdzie uciec podczas polskiej jesieni, Portugalia jest idealnym kierunkiem!

Izabela.