Przyszedł ten dzień, kiedy ryzyko trwania w pąku było bardziej bolesne niż ryzyko zakwitnięcia.

Dlaczego tak mocno chcesz zmiany, a tak bardzo się przed nią opierasz?!

Co czujesz, kiedy Wszechświat stawia Cię przed zmianą?

Jak reaguje Twoje ciało?

Jakie emocje pojawiają się w Twoim ciele i umyśle?

Ostatnie dwa tygodnie obserwuje siebie i widzę, że następują zmiany.

Te zmiany są we mnie. W moich pragnieniach. W moich potrzebach.

Uświadomiłam sobie, że zmiany we mnie następują codziennie. Dziś obudziłam się inną osobą , niż byłam wczoraj.

Wcześniej żyłam dużo więcej w przeszłości, wracałam do zdarzeń, które już się wydarzyły. Analizowałam, porównywałam , co mogłam wtedy zrobić, czemu zrobiłam tak, a nie inaczej?!

Teraz już wiem, że postąpiłam tak, jak powinnam postąpić i wydarzyło się wszystko to, co miało się wydarzyć. Jedyna szansa jest wyciagnięcie lekcji z przeszłości i zaliczenie jej, aby więcej się ona nie pojawiła w naszym życiu.

Czy ta zmiana myślenia i postrzegania świata była dla mnie łatwa?

W ostatnich dniach dostałam kilka wiadomości, które również popchnęły mnie, aby napisać ten post.

Jak wiecie, kocham dzielić się wiedzą, pasją, motywować ludzi do działania, uświadamiać i sprawiać, że człowiek zaczyna wierzyć w siebie i swój potencjał. Wiem jak ważne jest, aby mieć kogoś takiego obok siebie, kto pokazuje, ze WARTO podążać za marzeniami!

To nie są puste słowa!

To droga, którą pokonywałam ja sama.

Myślisz, że w czasie tej drogi nie było wzlotów i upadów?

BYŁY. Dużo upadów! Leżałam i kiedy myślałam, że to już nie ma żadnego sensu pojawiało się światełko, które dawało mi mocnego kopa do dalszego rozwoju.

Do seda! Wiadomości, które dostałam w tym tygodniu.

„Łatwo Ci się gada, myśl pozytywnie, zmień życie. To nie takie proste jak Ci się wydaje!”

„Co Ty możesz wiedzieć co czuje, gdy jestem w korporacji i siedzę 8h przed komputerem”

„Nie wiem co chce robić w życiu, nie mam żadnej pasji i do niczego się nie nadaje”

„Mam 30 lat i nie mogę rzucić pracy w korporacji, z czego się utrzymam?”

To kilka zdań z korespondencji miedzy mną, a ludźmi, którzy do mnie piszą.

Czytam je i myślę, to cudownie, że ich dusza w końcu budzi się do życia. Każdy z nas urodził się z talentem i aby odkryć co to za talent, potrzebujemy nawiązać kontakt z nasza dusza i jej słuchać. Gdy wybierasz drogę, aby odwalić swoja prace 8h i potem mieć wolne, to nie talent duszy.

U mnie było podobnie. Podobna ścieżka. Studia, korporacja, kredyty. Schemat życia moich rówieśników. Aż nagle choroby i nieszczęścia, które wydawały się tragedią , stały się wybawieniem.

Często nieszczęście rozbudza talent.

Uwierz w swój potencjał.

Przestań się bać.

Zaufaj swojej intuicji.

Pokonaj strach przed zmianą.

Zmiany są wspaniałe, pozwalają nam rozwijać się i wzrastać. Zatrzymaj się i zadaj sobie dziś pytanie „Czy chciałbyś robić to za 10lat, co robisz dziś?”

Jeśli odpowiedzi brzmi NIE, wiesz, że jesteś w złym miejscu, ale jak już wiesz na zmianę nigdy nie jest za późno.

Na pewno znasz przysłowie: „Lepiej późno niż wcale”. Zgadzam się z tym, a co więcej, pamiętaj, wszystko dzieje się w odpowiednim miejscu i czasie.

Zmian dokonujesz codziennie, nawet niewielka zmiana, może prowadzić do dużego sukcesu. Codziennie dokonuj wyborów, które przybliża Cię do szczęścia, a jeżeli czujesz, że chcesz rzucić wszystko i wypłynąć na głęboką wodę –

Z

R

Ó

B

TO!

Las Bródnowski- Warszawa

Izabela