Każdego z nas czasem przytłaczają problemy i bolączki życia codziennego. Życie w dużym mieście potrafi dać się we znaki i zmęczyć. Wtedy zaczynamy marzyć o ucieczce w miejsce, gdzie odpoczniemy od gwaru i zgiełku miasta, gdzie naładujemy baterie i oderwiemy się od problemów. Jak i gdzie znaleźć swój azyl? Okazuje się, że jest bardzo łatwe, nawet jeśli azylem staję się malutka wyspa w Kambodży.

Dlaczego Kambodża?

Doświadczenie z krajami azjatyckimi już posiadam, po paru miesiącach na Sri Lance i w Indiach, wiedziałam czego się mogę tutaj spodziewać. Dodatkowo jest to kraj z bogatą, ale jakże bolesną historią, która mną wstrząsnęła i postanowiłam go odwiedzić.

Mój azyl na wyspie Koh Rong Samloem

Dwa tygodnie temu nawet o tym śniłam, ale Wszechświat popchnął w miejsce, które stało się moim azylem.

Dobijając do brzegu wyspy z otwartą, buzią, przecierałam oczy ze zdumienia. Zachwytom nie było końca, krystaliczna woda i biały piasek to był znak, że dotarłam do raju na końcu świata. Wszelkie niedogodności z którymi przyszło mi się zmierzyć w czasie 15-godzinnej podróży, uciekły w zapomnienie.

Koh Rong Samloem, malutka wyspa, która ma 9 km długości na 5 km szerokości. W pierwszej linii brzegowej na plaży Saracen jest ciąg hoteli, hosteli i restauracji, gdzie turyści zapominają o swoich problemach, popijając drinki i relaksując się pod palmami. W tym miejscu zapomnij o ruchliwym świecie- na wyspie nie ma dróg.

Ja prawdziwy azyl z zachwycającym widokiem na ocean, który mogę podziwiać i pisać ten post znalazłam w Jungle Bay. https://www.booking.com/hotel/kh/jungle-bay.pl.html?aid=357028;label=bin859jc-1DCAsoeEIKanVuZ2xlLWJheUgzWAJoeIgBAZgBHrgBF8gBFNgBA-gBAYgCAagCA7gC6pyN8wXAAgE;sid=01e8de3e241bf416e8e88bbb3c0c31e2;dist=0&keep_landing=1&sb_price_type=total&type=total&

ZA CO POKOCHAŁAM WYSPĘ?

NATURA

Na wyspie rządzi NATURA. Hotel znajdę się w środku dżungli, gdzie towarzyszami moich spacerów są małpy, węże lub gekony. By dostać się na drugi koniec wyspy, trzeba wynająć TAXI. Ale nie spodziewaj się , że skorzystasz z Ubera, co najwyżej można złapać łódkę.

Widok z mojego tarasu

OCEAN- CZYSTA WODA

Wyobraź sobie, że codziennie zasypiasz i budzisz się z widokiem na ocean i odgłosem fal uderzających o brzeg. Brzmi nierealnie? Na wyspie to norma. Taras mojego bungalow stał się miejscem moich medytacji, pracy i odpoczynku. Tracę tu poczucie czasu i zupełnie odpływam z tym widokiem.

Plaża Saracen oh Rong Sanloem

ZACHÓD SŁOŃCA

Zachód czy wschód słońca? Ja jestem miłośniczką zachodów i muszę przyznać, że tutaj doświadczyłam jednego z najpiękniejszych widoków.

Zachód słońca

RELAKS

W tym miejscu możesz się zrelaksować. Na wyspie nie ma pośpiechu, gonitwy czy stresu. Zauważyłam, że moje ruchy stały się powolniejsze i ja zwolniłam. Nigdzie się spieszę , na wszystko mam czas #slowlife

NAP time- zawsze i wszędzie;)

NAMIOT

Od dawna marzyłam o wyprawie z plecakiem i namiotem. To marzenie spełniło się na wyspie. Przez pierwsze 4 noce spałam w namiocie, gdzie muzykę ze Spotify zastąpił odgłos dżungli. Jednego poranka dwa gekony postanowiły urządzić sobie imprezkę na dachu namiotu.

Kemping

LUDZIE

Właścicielka hotelu jest kobietą- Khmerka, która pół życia spędziła w Europie. Wychowała się w Brukseli, pracowała na to by wrócić do Kambodży i otworzyć swój biznes. Od razu nawiązałam z nią wspaniałą relację, dzięki czemu poznałam dużo lokalnych ludzi i ich historie, które nie ukrywam niejednokrotnie mnie zszokowały. Miałam możliwość uczestniczenia w przygotowywaniu posiłków, wyrobu chleba i załapałam się na połów ryb.

Z właścicielką Jungle Bay

Dlaczego warto?

Azyl, nazwa miejsca w którym będziemy mogli oderwać się od codzienności, poukładać myśli na nowo, odpocząć, zrelaksować się, naładować baterie i powrócić do codzienności.

Dostałam wiele pytań jakie ograniczenia wiążą się z życiem na wyspie. Jest ich na pewno bardzo wiele, ale na dzień dzisiejszy widzę więcej plusów i na nich chciałam się skupić w tym wpisie. Na pewno wszystko zależy w jakim momencie życia jesteśmy, czego szukamy, co chcemy doświadczyć. Ja dziele się moimi doświadczeniami i emocjami.

Uwielbiam chodzić bez butów #bosoprzezświat

DZIŚ, TERAZ JESTEM NA TAK.

A TY? MÓGŁBYŚ ZAMIESZKAĆ NA WYSPIE?

Ściskam z Koh Rong Samloem,

Izabela